Bestseller
Każdy pisarz chciałby napisać w życiu choć jeden bestseller. Czasami jednak trzeba uważać na to, czego się pragnie.
Są dwa typy opowieści – takie, które doskonali się miesiącami i te, które pisze się w jeden weekend. To opowiadanie zostało napisane w trzy dni – piękne, ciepłe i wakacyjne. Solidaryzuję się z pisarzem z tego tekstu. Mógłbym powiedzieć teraz kilka ostrych słów na temat kilku panów, z kilku gazet, którzy powinni zostać kanalarzami, a nie zajmować się doborem tekstów do swoich pism. Powstrzymam się jednak… Zrobię to tylko dlatego, że mam ochotę być mniej pyskaty i złośliwy od nich. Wierzę, że za jakiś czas ludzi w Polsce będzie stać na kupowanie wytworów kultury, a młodzi pisarze będą w stanie zarabiać na siebie, na gazety, w których drukują i na wydawnictwa, które wydają ich książki… A niech tam. Powiem tylko tyle – polska tradycja nie płacenia za publikowany tekst, tylko dlatego, że ktoś jest debiutantem to skandal! Oby demony dopadały redaktorów, którzy tak właśnie robią, a zostawiły w spokoju młodych pisarzy…

