Notatka na brzegu kartki: sezon grozy 2009
Dzieje się potwornie dużo. Potwornie to nawet mało powiedziane. Po pierwsze, wielkimi krokami zbliża się premiera mojej nowej powieści – „Decathexis”. Jeżeli nie będzie żadnych opóźnień, książka powinna w listopadzie trafić w Wasze ręce. Wy – moi Czytelnicy, jesteście współtwórcami tej powieści. To Wasze maile i zachęty, zadecydowały o tym, że przerwałem prace nad thrillerem „Cmentarzysko” i przesiadłem się do świata Inspektoratu do spraw nieumarłych, z którym przelotny romans mieliśmy przy okazji zbioru „Demony” i jednego z numerów dwutygodnika „Grabarz Polski”. Powieść to jednak nie wszystko. Razem z książką, Agata Cholewa (grafika) i Jan Wieczorek (scenariusz), przygotowują komiks w świecie „Decathexis”. W mailach pytacie także o premierowe opowiadania. Jedno niedawno ukazało się w 15 numerze czasopisma „Magazyn Fantastyczny”, kolejne są gotowe, niektóre przechodzą już redakcję, ale priorytetem jest w tej chwili „Decathexis”. Staramy się zrobić wszystko, aby ta książka przyniosła Wam masę frajdy.
„Decathexis” to ogromny potwór, ale obok niego kroczy wcale nie mniejsza bestia. Oto powstało nowe, papierowe pismo grozy. Dziecko ma na imię „Lśnienie” (okładka powyżej), liczy sobie 84 strony poświęcone kulturze grozy – w codziennym życiu, w kinie, na kartach książek, komiksów, wreszcie także w grach komputerowych i towarzyskich. Jako redaktor naczelny „Lśnienia” staram się doglądać wszystkiego po trochu. Jak się jednak okazało – tworzenie pisma, które ma przetrwać na naszym trudnym rynku, to rzecz niełatwa. Przez ostatnie trzy miesiące miotałem się, uczyłem, popełniałem błędy i spadałem na cztery łapy, a wraz ze mną, grozę przeżywał także zespół wspaniałych dziennikarzy i wydawca (Studio Printel). Koniec, końców – udało się. Numer pierwszy jest niemal gotowy i pojawi się w kioskach i EMPIKach po 15 października, czyli tuż przed Halloween. W pierwszym numerze, tuzy grozy – Orbitowski, Małecki, Paszylk i Kazek Kyrcz, a także świetny komiks Adama Szarego, tona publicystyki, której nie znajdziecie w sieci i wiele innych niespodzianek. Wkrótce ruszy także stopniowo rozbudowany, wkrótce mamy nadzieję – największy portal grozy w Polsce: www.lsnienie.com ,na którym obejrzycie specjalny podcast TV i posłuchacie internetowego radia grozy… Dołączcie do „Lśnienia” i dajcie znać o projekcie znajomym. Głęboko wierzę w to, że z Waszą pomocą, „Lśnienie” ma szansę długo służyć wszystkim miłośnikom grozy, thrillera i kryminału…
Kolejne informacje dotyczą nowe sezonu grozy, który rozpoczynam od wizyty na wrocławskim konwencie „Inne Sfery” (26-27 IX 2009). Moja trasa obejmuje także targi książki oraz EMPIKI, i kolejne konwenty, między innymi – Niukon, Mantikorę, Falkon (szczegółowy spis już niedługo zamieszczę na stronie). W czasie spotkań, na które serdecznie zapraszam, będę Was zabawiał tonami anegdot na temat grozy i trupów, poczytam fragmenty maszynopisu „Decathexis” i odpowiem na wszystkie pytania, dotyczące „Lśnienia”.
Na koniec chciałbym jeszcze wspomnieć o kilku drobiazgach, związanych z thrillerem grozy „Głowa do kochania”, który swego czasu napisałem razem z Kazimierzem Kyrczem. Krótkometrażowy film na podstawie tego tekstu będziecie mogli obejrzeć na festiwalu grozy w Multikinie (sprawdźcie na IMDB), a kto nie załapał się na wcześniejsze publikacje tego tekstu, ma szansę przeczytać zarówno „Głowę…”, jak i napisaną przez Kazka kontynuację tej opowieści, w zbiorze opowiadań CITY 1, który ukarze się jeszcze przed Świętami.
Tyle na dziś. Strona Dobre Historie, przechodzi chyba już ostateczną przebudowę, więc nie wieszajcie psów na jej twórcach i zaglądajcie na mojego bloga, który tak jak obiecywałem, od września 2009 będzie już regularnie aktualizowany.
Trzymajcie swoje jelita w brzuchu i nie dajcie się zakopać żywcem!
Ł.Ś. (26 IX 2009) Wrocław


brak komentarzy - możesz być pierwszy