Notatka na brzegu kartki: Demony odchodzą…
Z przyjemnością informuję, że nakład zbioru opowiadań grozy „Demony” został wyczerpany. Książka trafiła w ręce kilku tysięcy ludzi. Na księgarskich półkach pozostały ostatnie egzemplarze w bardzo przyjemnych, promocyjnych cenach, a zatem jeśli jeszcze ktoś „Demonów” nie próbował, teraz ma szansę zrobić to za kilka złotych. Ostatnie pół roku promocji tej książki było dla mnie ogromną przygodą i świetną zabawą. Wieszałem się na drzewach, budowałem z ojcem strachy na wróble, nagrywałem słuchowiska i opowiadałem na spotkaniach autorskich o trupach, cmentarzach i grozie… Dobrze mi z tym. Przez czerwiec, lipiec i sierpień „odpoczywam”, opowiadając o miłości i muzyce, ale już teraz mogę zapowiedzieć kilka nadchodzących projektów. Po pierwsze Dobre Historie staną się miejscem bardziej osobistym. Coraz częściej przeczytacie tutaj kolejne „Notatki„. Nazbierało mi się dość sporo doświadczeń pisarsko-promocyjnych i chciałbym się nimi z Wami podzielić. „Notatki” będą pojawiały się przynajmniej raz w tygodniu i zdradzę w nich kilka pomysłów na fajne promowanie książek w Polsce (tanio i w interesujący sposób).
Po zakończeniu przygody z „Muzykologią” wracam z przyjemnością do grozy, kryminału i thrillera. Co dla Was szykuję? Projektów jest kilka. Do końca sierpnia mam zamiar ukończyć powieść w świecie Morii, znanym Wam z opowiadań „Decathexis” oraz „W służbie jej królewskiej złości„. Do końca października będzie trwał szlif „Cmentarzyska” – mrocznego miksu barkerowskiego horroru z thrillerem. Obie powieści zapowiadają się na solidnych rozmiarów księgi i pewnie wkrótce po wakacjach poinformuję Was o ich terminach wydawniczych. W międzyczasie powstają także nowe opowiadania. Część z nich jest obecnie przerabiana na audiobooka, pozostałe powinny złożyć się w zgrabny zbiór będący swego rodzaju kontynuacją „Demonów„. Słowem… Wcześniej niż w Boże Narodzenie do drugiej powieści obyczajowej nie usiądę. Wszystkie z opisanych powyżej projektów będą powieściami rozrywkowymi z gatunku literatury popularnej, którą w Polsce trzeba rozwijać i promować. Popularyzacja takiej literatury to moim zdaniem jedyny sposób na zwiększenie poziomu czytelnictwa w naszym lekko analfabetycznym kraju.
Tymczasem polecam Wam gorąco „Muzykologię” – powieść idealną na wakacje i podróż pociągiem, tudzież na prezent dla dziewczyny albo Mamy. „Nowe” opowiadanie grozy pt. „Śledztwo” pojawi się w 15 numerze czasopisma Magazyn Fantastyczny. A co do czasopism… Dobre informacje z rynku prasy podam oficjalnie w przyszłym tygodniu.
Pamiętajcie, aby domykać wieko swojej trumny! Serdeczności!
Łukasz Śmigiel

